Allegro kontra Google

Ostatnia aktualizacja 3 miesiące temu przez Adam

Allegro oficjalnie wystąpiło przeciwko Google

Jako swoich sprzymierzeńców ma Nokię i Oracla

Ich podstawowym zarzutem jest nieuczciwa walką z konkurencją a chodzi oto iż Google tych których potraktuje za konkurencję potrafić wycinać z wyników wyszukiwania (ponoć bo wyroków stwierdzających taki stan rzeczy nie ma).

Jak na razie to tylko zarzuty ale skoro takie wielkie koncerny zdecydowały się na tak radykalne kroki to coś jest na rzeczy.

Wiadomo iż Google to gigant i raczej robi to co chce niż to co powinien a walka z nim jest okrutnie trudna czego dowodów w internecie nie brakuje.

Jak możemy przeczytać tutaj (http://wyborcza.biz/biznes/1,100896,12714194,Atak_na_Googlopol.html ) w wynikach wyszukiwarki Google od maja tego roku (2012) brakuje takich stron jak bank millenium, sieć komórkowa play czy tablica.pl

Tablicy zarzucili naruszenie zasad Google.

Z całym szacunkiem dla Google ale nie wydaje mi się żeby w allegro a konkretnie w tablicy.pl nie było odpowiedzialnego pracownika za zgodność z zasadami Google bo przecież to jest ich jedyna szansa na sukces.

Niewątpliwie coś jest na rzeczy i to nie małe coś.

Wiadomo o co chodzi ! Chodzi o pieniądze !

Teoretycznie tak sobie myślę że przecież wyszukiwarka Google jest czyimś narzędziem i działa tak jak ten ktoś chce. Problem pojawia się w sytuacji gdy takie narzędzie swoim zasięgiem obejmuje 90% rynku i nabiera charakteru powszechnego.
Co za tym idzie ?
narzędzie to powinno być na tyle uniwersalne aby równo traktowało każdego.

Ale czy firma ma obowiązek tak właśnie programować swój produkt ?

Przecież to proste jeżeli Ci nie pasuje to nie korzystaj z tego narzędzia ale z drugiej strony skoro oferują narzędzie czyli wyszukiwarkę i jest ona dla każdego to mocno nie uczciwe wydaje się faworyzowanie jednych a banowanie drugich.

Ale cały czas zastanawiam się czy tak mogą czy nie ?
przecież to ich wyszukiwarka i czy oni są winni temu iż nabrała statusu powszechnego narzędzia.

Pewnie są jakieś przepisy o równości traktowania wszystkich firm.

Może i tak ale ja ich nie znam i nie wiem w sumie jak się do tego odnieść.

Jedno jest pewne jeżeli to wszystko okaże się prawdą to okazuje się iż o jakiejkolwiek wiarygodności wyszukiwanych informacji w Google można zapomnieć.
Być może okażę się iż wszelkie informacje polityczne, gospodarcze czy nawet pogodowe będą sterowane przez mechanizmy algorytmu jaki został użyty w danej wyszukiwarce.

Przecież co dzień wylatuje z ich algorytmu pełno stron a ich autorzy dostają tajemniczo brzmiące wiadomości że ich strona jest niezgodna z zasadami Google.
Ci malutcy przeklną i podziękują cioci Google po swojemu.
Ci duzi rozpoczynają batalię bo ich na to stać i walka ta toczy się o inne pieniądze.

Jeżeli chcemy wolnego internetu równie traktującego każdego to powinniśmy mieć właśnie takie narzędzia ale tak długo jak są one w rękach prywatnych to raczej o pełnej wolności możemy zapomnieć ale żeby chociaż równo i uczciwie traktowały każdego.

POMARZYĆ FAJNA RZECZ

o jejku ale mnie poniosło

Co wy o tym myślicie ?

kurcze ! teraz tak myślę że takim artykułem naruszyłem zasady google !

o kurcze o bym nie trafił na czarną listę google